Jak by to było nigdy na nic nie czekać?
Jak byś żyła, nie czekając?
I jak by to było nie oporować?
Na co byś wykorzystała tę energię i czas?
I jeszcze, jak by to było nie oczekiwać
tylko po prostu tworzyć? (two-żyć?)

Jak by to było nigdy na nic nie czekać?
Jak byś żyła, nie czekając?
I jak by to było nie oporować?
Na co byś wykorzystała tę energię i czas?
I jeszcze, jak by to było nie oczekiwać
tylko po prostu tworzyć? (two-żyć?)